Wykorzystywanie zielonej energii realnie opłaca się przedsiębiorstwom. Najważniejsze z korzyści wskazują eksperci Luneos, czołowego polskiego dostawcy rozwiązań z zakresu transformacji energetycznej. A od czego należy rozpocząć energetyczne zmiany w firmie?
Globalne marki od wielu lat stawiają na zielone rozwiązania energetyczne. Przykładowo największe firmy technologiczne – tj. Apple oraz Google – zapewniają, że korzystają wyłącznie z energii odnawialnej, czyli produkują lub kupują energię pochodzącą z odnawialnych źródeł energii (OZE). Z kolei Ikea dąży do korzystania w 100% z odnawialnej energii elektrycznej w całym łańcuchu wartości do 2030 roku. Z długiej listy światowych koncernów zaawansowanych w obszarze OZE można wymienić jeszcze takie marki jak Adidas, Ford, Starbucks, Nike, czy też Microsoft.
To, że globalne koncerny stawiają na OZE już nikogo nie dziwi i stało się standardem. W ostatnich latach zauważalny jest jednak nowy trend – obserwujemy coraz większe zainteresowanie tzw. zieloną energią ze strony małych i średnich przedsiębiorstw.
Wiele mniejszych firm jest „motywowana” do transformacji energetycznej poprzez znaczny wzrost kosztów energii, który jest spowodowany m.in. szybko rosnącymi kosztami emisji CO2 oraz wprowadzoną w 2021 roku nową opłatą mocową – mówi Zbigniew Prokopowicz, prezes i współzałożyciel Luneos.
Większą troskę o tematykę ekologiczną i transformację energetyczną widać także w polskich spółkach giełdowych, które raportują swoje postępy w tym zakresie w tzw. raportach niefinansowych.
Wynika to przede wszystkim z silnego trendu dostosowywania się przez spółki do wymogów ESG (ang. Environmental, Social and Corporate Governance) w odpowiedzi na oczekiwania wielu interesariuszy tj. regulatorów, klientów, czy instytucji finansowych, zmuszających przedsiębiorstwa do konkretnego działania – wskazuje Michał Kozłowski, współzałożyciel i wiceprezes Luneos oraz CEO Luneos Green Energy.